Bolesław Prus - biografia
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W roku 1866 Głowacki kończy Gimnazjum w Lublinie, na jego świadectwie przy wielu przedmiotach widnieją oceny celujące (m.in. język polski, algebra, chemia). W ostatnich latach nauki w Lublinie Aleksander stał się „fanatykiem matematyki i nauk przyrodniczych”, dlatego nie dziwi fakt, że wybrał studia na Wydziale Matematyczno-Fizycznym. Uczył się jak wielu innych czołowych przedstawicieli pozytywizmu (Henryk Sienkiewicz, Aleksander Świętochowski, Piotr Chmielowski, Julian Ochorowicz) w Szkole Głównej w Warszawie. Po dwóch latach porzuca jednak naukę i Warszawę, prawdopodobnie z powodu trudności materialnych. Przez jakiś czas uczęszcza jeszcze do Instytutu Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa w Puławach, by na zawsze porzucić już szkołę. Głowacki długo szuka odpowiedniego zajęcia dla siebie:

Istotnie próbowałem wielu fachów – napisze później – kilkanaście czy kilkadziesiąt razy znajdowałem się w trudnych okolicznościach, które wielu moim towarzyszom podkopały życie. Następnie pewien, zresztą niezbyt długi, przeciąg czasu spędziłem wśród ciszy klasztornej medytacjach, samotności i ścisłej diecie. Potem chorowałem na matematykę i filozofię. Następnie byłem guwernerem, urzędnikiem technicznym i ślusarzem. Dalej zostałem ludowym prelegentem, przy którym to zajęciu parę razy zrobiono mi owację, a tylko raz wygwizdano.
(J. Kulczycka-Saloni, Bolesław Prus, Warszawa 1967. s. 30)


W 1870 roku powraca do Warszawy i szuka pracy, by móc „po prostu przeżyć”, przez jakiś czas był zatrudniony na przykład w fabryce Lilpopa i Raua jako pracownik fizyczny. Rok 1872 przynosi odmianę w życiu Głowackiego, a właściwie odtąd już Bolesława Prusa, który właśnie tego roku zaczyna publikować artykuły w pismach pozytywistycznych: najpierw w „Opiekunie Domowym”, potem w „Niwie”. Od 1873 roku nawiązuje również współpracę z czasopismami o charakterze humorystycznym („Mucha”; „Kolce”). Za najważniejszy dorobek publicystyczny Prusa uważa się cykl blisko 1100 felietonów, zatytułowany Kroniki tygodniowe (1875-1911) – teksty te należą do klasyki polskiego dziennikarstwa.

Prus był Herkulesem, ale Herkulesem, który nieraz w swych kronikach musiał obierać kartofle zamiast skręcać hydrom głowy. Nie pozwolono mu się rozwinąć, wytrącono maczugę z reki i wsadzono mu cienki rożenek.


Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 - 


  Dowiedz się więcej
1  Julian Ochocki - idealista naukowy
2  Lalka - streszczenie w pigułce
3  Stanisław Wokulski – romantyk czy pozytywista?



Komentarze
artykuł / utwór: Bolesław Prus - biografia







    Tagi:
    Prus - Bolesław Prus -