Izabela Łęcka była
„niepospolicie piękną kobietą. Wszystko w niej było oryginalne i doskonałe. Wzrost więcej niż średni, bardzo kształtna figura, bujne włosy blond z odcieniem popielatym, nosek prosty, usta trochę odchylone, zęby perłowe, ręce i stopy modelowe. Szczególne wrażenie robiły jej oczy, niekiedy ciemne i rozmarzone, niekiedy pełne iskier wesołości, czasem jasnoniebieskie i zimne jak lód.”


Panna Izabela żyła w innym świecie – świecie salonów, pięknych dam i panów. Wszyscy jej dogadzali, każdy jej kaprys był natychmiast spełniany. Żyła pod kloszem, nie istniały dla niej pory roku ani dnia – nie pracowała, mogła ustalać plan dnia w zależności od swoich zachcianek. Wiedziała o istnieniu świata, gdzie ludzie pracują i cierpią, traktowała go jednak jak obrazek, scenkę rodzajową, pomaga biednym, ale cały czas przekonana o swojej wyjątkowości. Jeden tylko raz ten „inny świat” zrobił na niej wrażenie – gdy we Francji zwiedzała fabrykę żelazną. Przestraszyła się wtedy, wydawało się jej, że „z wyżyn szczęśliwego Olimpu zstąpiła do beznadziejnej otchłani Wulkana” i przestraszyła się ludzi tam pracujących.


Do małżeństwa panna Izabela pochodziła racjonalnie. Uważała, że nie jest ono sprawą miłości, ale urodzenia i majątku i dlatego w pary powinni młodych ludzi kojarzyć ich rodzice. Z czasem panna Izabela nabrała wstrętu do małżeństwa i odrzucała wszystkich adoratorów – nawet tych najzamożniejszych i najprzystojniejszych. Potem zrozumiała, że trzeba „przyjąć świat takim, jakim jest” i zdecydowała się wyjść za mąż, ale kandydat do jej ręki musiał spełniać trzy warunki: podobać się jej, być dobrze urodzonym i bogatym. Taki mężczyzna nie znalazł się jednak, Izabelę opuszczali kolejni adoratorzy, aż w końcu zostali jedynie marszałek i baron – bogaci, ale starzy, brzydcy i odrażający. Izabela wiedziała o problemach majątkowych ojca, ale nie mogła przełamać wstrętu. Ideałem męskości był dla niej posąg Apolla, który kupiła i zasypywała pocałunkami. Bywało, że w marzeniach Apollo przychodził do niej w nocy.

Izabela uważała siebie za ideał, który inni mężczyźni powinni czcić. Wielokrotnie odnosiła się do mężczyzn z pogardą. Prowadziła różne gierki, marzyło się jej, że będzie mieć jednocześnie bogatego, dobrze urodzonego męża oraz kochanków. Nigdy nie była tak naprawdę zakochana, jest osobą niezdolną do miłości. Ostatecznie kończy źle, wszyscy konkurencji się od niej odsuwają, Wokulski ginie bez wieści, ojciec umiera, a dziewczyna wstępuje do klasztoru.

  Dowiedz się więcej
1  Kompozycja Lalki
2  Lalka - streszczenie w pigułce
3  Stanisław Wokulski – romantyk czy pozytywista?



Komentarze
artykuł / utwór: Izabela Łęcka – przedstawicielka arystokratycznego salonu


  • Wielkie gratulacje dla Pani która pisze te prace, one sa po prostu debest! Czasami po przeczytaniu streszczenia i opracowania wie sie wiecej nic po przeczytaniu lektury. A ta praca przyda mi sie do matury :D Dzieki!!
    Sebol (dabrowskis {at} tlen.pl)

  • osobiście uważam że opis jest strasznie powierzchowny, jednak ważniejsze fakty nie zostały pominięte, nie polecam jednak opierać się wyłącznie na tym opisie osobom które nie czytały książki a chcą mieć pozytyw...
    angel ()

  • takich ludzi jak Izabella jest na tym swiecie mnostwo i to jest wlasnie przerazajace.jej charakteryzacje nie przypisuje kobiecie lecz ogolnie czlowiekowi.dlaczego ludzie oceniaja sie prze takie wartosci? to smutne.........:(
    Nicole (teri371 {at} wp.pl)

  • charakterystyka bardzo dobra same fakty jakich mi potrzeba.Skorzystam d swojej pracy maturalnej:) Izabela to kobieta demon,która kusi każdego faceta typowa femme fatale!!
    Ewelinka (www.blondynka8717 {at} wp.pl)

  • krótko, zwięźle i na temat. Więszkosci osobom właśnie o to chodzi.Poza tym praca napisana w prostym i zrozumiałym języku.Łatwo ją przyzwoić i zapamiętać :)
    syka (sylka88 {at} o2.pl)

  • dla mnie nic specjalnego!pare info i nic wiecej.jak dla kogos kto chce napisac dobra charakterystyke jest do bani!!!
    koza23 ()

  • książka bardzo fajna, dobrze się czyta.Prus doskonale wykreował postać Izabeli, na jej przykładzie przekonać sie moża o złych stronach ludzi. Lecz trzeba pamiętać, by nie osądzać wszystkich kobiet przez jej pryzmat.
    Musza ()

  • normalnie nie wiem co powiedziec, popieram wcesniejsza wypowiec niezła jestes za polaka jak piszesz tak Nic3 =] wymazona żona :P
    GonZzo (kupozol {at} vp.pl)

  • bardzo szybko sie czyta lecz jeszcze szybciej pozostaje to wpamieci.krotko i na temat to jest naprawde to czego potrzeba:)
    renata (renata2805 {at} gazeta.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Łęcka - Izabela Łęcka -