Główne wątki powieści
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wątek miłosny. Najbardziej widocznym wątkiem powieści jest wątek miłosny. Jego zasadniczy zrąb osnuty jest wokół postaci Wokulskiego i Izabeli, ale jest jeszcze kilka innych par a także osoby związane z Wokulskim (Stawska) oraz z Łęcką (Starski i przygodni adoratorzy). Od pewnego momentu życie kupca organizuje tylko i wyłącznie uczucie do Izabeli. Można więc mówić, że wątek miłosny jest wątkiem głównym, gdyż dotyczy bezpośrednio losów Wokulskiego, na które składa się akcja powieści. Jest ono głównym motorem jego działań i stanowi motywacje dla niemal wszystkich zdarzeń, składających się na akcję Lalki. Tym samym wątek miłosny jest również wątkiem dziejów głównego bohatera.

Wątek Rzeckiego. Wątek ten wyróżniony został nawet poprzez poświęcenie bohaterowi osobnych rozdziałów na jego pamiętnik. W pamiętniku tym zapisuje on swoje dzieje, a także relacjonuje i komentuje bieżące wydarzenia. Poprzez wspomnieniowe retrospekcje poszerza on perspektywę czasową oraz łączy się ściśle z funkcjonowaniem historii w utworze. To właśnie w pamiętniku Rzeckiego pojawiają się komentarze do ówczesnej i dawniejszej sytuacji politycznej Europy, to tu przywoływana jest większość ważnych wydarzeń historycznych.

Wątek społeczno-obyczajowy. Prus ukazał losy bohaterów na tle tego, co dzieje się w świadomości społecznej. Postawił w Lalce niekorzystna diagnozę ówczesnego społeczeństwa, które jako zbiorowość nie potrafiło docenić jednostek wybitnych. Tu splatają się różne wątki poboczne, np. wątek baronostwa Krzeszowskich, traktujący o rozpadzie polskiej rodziny, wątek dotyczący demitologizacji romantycznych i pozytywistycznych ideałów, czy też wątek dotyczący sposobów życia różnych grup społecznych.




  Dowiedz się więcej
1  Znaczenie tytułu Lalki
2  Lalka - streszczenie szczegółowe
3  Miłość w Lalce



Komentarze
artykuł / utwór: Główne wątki powieści



  • Iza madra? A to ci dopiero. Z pewnoscia byla na ten czas wyksztalcona ale niezbyt elokwentna i brakowalo jej logicznego, realistycznego myslenia (przekonywanie Wokulskiego o wyzszosci arystokracji stosujac nieadekwatne argumenty, demonizowanie klas nizszych, uzasadnianie calego dorobku spoleczenstwa zaslugami arystokracji) do tego pustota i zbytnie zapatrzenie w siebie. W ksiazce przewija sie jeszcze jedna idea, mianowicie ze kobiety szukaja mezczyzny, ktoremu moglyby sluzalczo sie podporzadkowac (Wokulski zaczyna jej imponowac w momencie kiedy patrzy na nia z pogarda i pretensja, sama uwielbia bezustanny cynizm i bezczelnosc Starskiego). Co do tego ze brakowalo jej szlachetnego modelu do nasladowania to zupelnie sie nie zgadzam - moralnym autorytetem ktorym moglaby sie zasugerowac byla Prezesowa Zaslawska albo nawet odrobine lepsza od niej Wasawska. To dowodzi ze zwyczajnie wybiera pozostac wyrachowana materialistka. W przeciwienstwie do Stasia, Leckiej nie pociagala poezja Mickiewicza i przedstawiony w niektorych wierszach obraz idealnej kobiety jako kotwicy dla duszy, uosobienia dobroci i aniola. Wokulski byl bardzo zakochany nie w niej samej tylko w jego wlasnym wyobrazeniu o niej. Jedna z wielu paradoksow w tej ksiazce jest metoda zdobywania jej. Mimo ze uwazal ja za szlachetna osobe, glownym punktem zaczepnia i zdobycia uznania byly jego pieniadze. Skoro bylaby taka szlachetna, nie pieniadze chyba bylyby dla niej najatrakcyjniejsze, hmm? Bardzo draznil mnie brak konsekwencji i stalosci w Wokulskim. Kiedys byl moim idealem mezczyzny ale teraz zastanawiam sie czy ktos o tak sprzecznym zachowaniu moglby w ogole istniec.
    judi (judy_rosati {at} hotmail.com)

  • Izabelę odbieram, uogólniając, jako kobietę wyrachowaną, skłonną do okrucieństwa. Wynikało to po części z egocentryzmu. Jej próżność zaspokajało zainteresowanie mężczyzn - także Wokulskiego. Równocześnie, ze względu chyba na wychowanie, ale i indywidualne cechy charakteru, niezdolną do wiernego, szczerego uczucia. Cóż, chciałabym powiedzieć, że jej nie polubiłam, ale ta emocjonalna niestałość, kokieteria, oraz to, że tak bardzo kochała być adorowana, a przez to nie potrafiła ułożyć sobie życia z mężczyzną, oraz czuła się lepsza od innych - wydaje mi się znajome.
    . ()

  • Tak ja się zgadzam z wieloma kwestiami,wypowiedziami ,bo wszystko jest prawdą tak na prawdę i wszystko można tłumaczyć na swój sposób i mieć swoje odczucia. Chociaż ja na miejscu Izabeli też nie była bym zainteresowana takim starszym od siebie człowiekiem,bo to raczej normalne ,ale nie podoba mi się jej zachowanie i priorytety i wszystkie wymogi co do mężczyzny jakich szukała dla siebie , nie interesował by mnie tylko majątek i dobre pochodzenie,chociaż na takie zachowanie skłaniało ją to środowisko w jakim się wychowała.Nie miała przekazanych innych cech którymi się trzeba kierować.
    Kaśka* (kkornatka {at} op.pl)

  • A ja mimo wszystko Łęckiej nie lubię, dlatego nie mam zamiaru jej bronić. Moim zdaniem, flirtowanie za plecami Wokulskiego nie było na miejscu. Zależało jej tylko na jego majątku, nie liczyła się z jego uczuciami. Jeśli nie podobał jej się Wokulski, to mogła nie przyjmować jego oświadczyn. łaski bez. W dodatku zgubiła blaszkę metalu... Oczywiście, była wychowywana na lalkę salonową, ale gdyby miała inny charakter, na pewno postąpiłaby inaczej. Wokulski był o tyle biedny, że mimo jej wad, nadal ją kochał. Niepoprawny romantyk, który zakochał się w nie w tej kobiecie co trzeba.
    Mikuś ()

  • To, że ktoś broni Izabeli, nie znaczy, że nie czytał książki. Łęcka była wytworem swojej klasy - sama sobie nie była zła, została na taką kobietę ukształtowana, ponieważ nie miała innych wzroców zachowań. Oczywiście, przeczuwała coś instynktownie (sena w fabryce), że świat, w którym żyje jest inny od świata innych ludzi, ale nie miała od kogo owej 'inności' czy 'prawdziwości' się nauczyć.
    Katarzyna ()

  • Dla mnie historia Wokulskiego i Izabeli zasługuje na miano jednej z najbardziej tragicznych historii o miłości. Polecam filmik-fanmade mojego autorstwa-http://www.youtube.com/watch?v =Qbb-IZ1Eclg
    Kamil (cooper3332 {at} gazeta.pl)

  • Podzielam zdanie pana Bolka, ta pani z gory ktora borni Izabele nie czytala najpewniej tego utworu i sie wypowaida....na koncu wstapiła do klasztoru-bo wiedziała czego chciała od poczatku tak? ehh
    turzysta ()

  • Jakiego BIEDNEGO Wokulskiego ? Kobieta była mądra, może faktycznie była materialistką, liczyły sie dla niej pieniądze. Ale słusznym było, nie zmuszanie sie do małżenstwa z człowiekiem, który powodował w niej odrazę. Wokulski był osobą, nie potrafiącą wyznać Izabeli prosto w twarz tego co czuje, tylko robił to okrężną drogą. W ten sposob nie podchodzi sie do kobiety, on ją chciał w pewnien sposob "kupić", a ona... mimo tego, ze Wokulski mógłby ją wyciągnąc z problemu nie zdołała sie do niego przekonać. Miała swoje zdanie. Nie można mowić o niej, że była zła... Miała prawo wyboru, zrezygnowała i dobrze. Była wybredna, ale tylko tacy ludzie wiedzą czego NAPRAWDE chcą.
    Błażejoosaoaosddf (paulafigo {at} poczta.fm)

  • Jakiego BIEDNEGO Wokulskiego ? Kobieta była mądra, może faktycznie była materialistką, liczyły sie dla niej pieniądze. Ale słusznym było, nie zmuszanie sie do małżenstwa z człowiekiem, który powodował w niej odrazę. Wokulski był osobą, która nie potrafiła wyznać Izabeli w twarz swoich uczuc, tylko robił to okrężną drogą. W ten sposob nie podchodzi sie do kobiety, on ją chciał w pewnien sposob "kupić", a ona... mimo tego, ze Wokulski mógłby ją wyciągnąc z problemu nie zdołała sie do niego przekonać. Miała swoje zdanie. Nie moża mowić o niej, że była zła... Miała prawo wyboru, zrezygnowała i dobrze. Była wybredna, ale tylko tacy ludzie wiedzą czego NAPRAWDE chcą.
    Błażej (paulafigo {at} poczta.fm)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)



Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Miłość w Lalce - Prus - Lalka - Bolesław Prus - Lalka -