Około pierwszej Rzecki robił sobie przerwę na obiad, a około ósmej zamykał sklep i siadał do rozliczania rachunków. Jeżeli czegoś nie udało się zrobić subiekt opłacał to złym humorem i bezsennością. Jeśli zaś był w dobrym humorze, to czytał książki o Napoleonie lub grał na gitarze Marsza Rakoczego. Ulubionym dniem Rzeckiego była niedziela, gdyż wtedy z wielkim oddaniem projektował wystawy sklepowe na cały tydzień. Czasem odzywało się w nim dziecko i zaczynał nakręcać wszystkie zabawki.
„Hi! hi! hi! dokąd wy jedziecie, podróżni?... Dlaczego narażasz kark, akrobato?... Co wam po uściskach, tancerze?... Wykręcą się sprężyny i pójdziecie na powrót do szafy. Głupstwo, wszystko głupstwo!...a wam, gdybyście myśleli, mogłoby się zdawać, że to jest coś wielkiego!...”
Jednak powrót do rzeczywistości wprowadzał go w zły nastrój. Rzecki był tez wielkim samotnikiem – rzadko gdzieś wychodził, bo jego staromodny sposób bycia i wrodzona nieśmiałość skupiały na nim uwagę innych. Dlatego też unikał ludzi i w sekrecie pisał pamiętnik.


Rozdział III
Pamiętnik starego subiekta
Pisany jest w pierwszej osobie. Wszystkie rozdziały noszące ten podtytuł opowiadają o losach Rzeckiego lub przedstawiają zdarzenia oczami starego subiekta.

W tym rozdziale Rzecki opowiada o swoim dzieciństwie, które spędził wraz z ojcem i ciotką w małym mieszkaniu na Starym Mieście. To właśnie ojciec wpoił w niego bezkrytyczną miłość do Napoleona. Wspomina wieczory, kiedy przychodzili dwaj przyjaciele ojca i dyskutowali o polityce. Gdy około 1840 r. zmarł ojciec, mały Ignacy trafił do sklepu Mincla, jako uczeń na subiekta.

Tak rozpoczęła się jego „kariera” kupiecka. W sklepie Jana Mincla pracował z Augustem Katzem oraz z dwoma synowcami właściciela: Francem i Jankiem. W ten sposób zbiegło Rzeckiemu osiem monotonnych lat. W pamiętniku opisuje ze szczegółami wygląd sklepu, towary, klientów, itp. W niedziele pobierał nauki rachunków i towaroznawstwa od starego Mincla. Wspominając swojego pryncypała zwraca uwagę na jedna tylko jego wadę – nienawiść do Napoleona. Wreszcie w 1848 r. Rzecki został subiektem. W tym samym roku zmarł właściciel sklepu. Od tej pory zarządzali nim wspólnie Jan i Franc Minclowie. Jednak w 1850 r. podzielili się. Franc został na Podwalu z towarami kolonialnymi, a Jan z galanterią przeniósł się na Krakowskie Przedmieście, ożenił się z Małgorzatą Pfeifer, która po jego śmierci wyszła za mąż za Wokulskiego. W ten sposób został właścicielem sklepu Minclów.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 - 

  Dowiedz się więcej
1  Lalka - streszczenie w pigułce
2  Stanisław Wokulski - charakterystyka
3  Tomasz Łęcki – charakterystyka



Komentarze
artykuł / utwór: Lalka - streszczenie szczegółowe


  • Śmiać mi się trochę chcę z ludzi, którzy jadą po tych, którzy tej książki nie przeczytali. Każdy z nas ma inny gust, nie wszyscy lubimy to samo. Ja osobiście przebrnęłam tylko przez pierwszy tom i jeśli mam być szczera, nie podoba mi się ta książka. I co? To znaczy, że jestem głupsza czy gorsza od tych, którzy tą książkę przeczytali? Może na następny raz zastanowicie się co piszecie.
    Karolina (aoishiii {at} gmail.com)

  • widze ze ktos bardzo do siebie przyjal krytyke LALKI. PROSTAK. kazdy ma prawo do wlasnego zdania a Ty uwazasz, ze sluszne jest tylko Twoje. Idz sie doucz i dopiero postaraj sie napisac sensowny komentarz.
    paxxx ()

  • "Ludzie musicie więcej czytać bla bla bla". Nie potrafię czytać lektur szkolnych. W ogóle do mnie nie trafiają, dlatego uwielbiam streszczenia z klp. Co z maturą? Przeczytam streszczenia ponownie i będzie idealnie.Czemu? Bo podczas nawiązań do lektur na maturze nie nigdy nie ma szczegółów ;) Musze więcej czytać? Czytam bardzo dużo ale takich książek,które mnie interesują. Dziękuję i pozdrawiam!
    Her (hobbitola110495 {at} gmail.com)

  • Książka ciekawa niestety za póxno dowiedzialam sie na kiedy jest ona zadana, mam to na jutro a jestem dopiero na 150 stronie,postanowiłam najpierw przeczytać opracowanie, a potem dalej czytać tyle ile zdążę. Czy dużo rzeczy pominięto w streszczeniu??
    domina ()

  • To , że komuś się ta książka nie spodobała nie musi świadczyć o jego intelekcie.. Każdy ma inne preferencje, niektórzy nie potrafią albo po prostu nie lubią książek o tamtych czasach, wolą coś współczesnego, a to nie znaczy zaraz, że są zdegenerowanymi debilami.. -.-'
    Cassie (kasiapob {at} gmail.com)

  • Ta książka jest niesamowita, słyszałam o niej różne pogłoski, ale teraz twierdzę, że były zbędne. Z chęcią przeczytałabym całą książke, ale niestety nie ma czasu..
    Marta ()

  • Cóż rzec o Lalce... Jako koneser dobrego stylu pisania i smaczków językowych muszę przyznać, że Prus jest fenomenalny, przez co Lalkę czytało mi się z przyjemnością, ale nie zaprzeczę, iż pewne momenty po prostu nudziły, a ślepa miłość Wokulskiego do Izabeli chwilami zatrważała i budziła politowanie nad biednym głupcem. A co do tych, którym nie podobała się w ogóle... O gustach się nie dyskutuje. Nie wszystkim musi się podobać. Ale na język warto zwrócić tu uwagę i nawet jeśli kogoś nudzą bądź irytują wątki miłosne, może znaleźć sobie ciekawe fragmenty dla siebie (mnie urzekło twierdzenie, że ,,w przyrodzie nie ma śmierci ani grobów, są tylko stany, gdzie jest się chemikiem albo preparatem chemicznym":D). Ktoś kiedyś mi powiedział, że Lalkę najlepiej się czyta po trzydziestce. Może to prawda? Do niektórych książek trzeba naprawdę dorosnąć i piszę to bez obrazy dla nikogo - sama też będę musiała wrócić do niektórych lektur (w tym, tak, Lalki również) gdy będę już w stanie je zrozumieć albo przynajmniej zrozumieć lepiej.
    Anna (anna346833 {at} wp.pl)

  • Ludzie o co wy się kłócicie!!! Każdemu podoba się co innego- o gustach się nie dyskutuje i koniec. Jeżeli się komuś nie podoba to niech nie czyta jego sprawa. Mnie osobiście spodoba się ta książka. Faktem jest, że prostaków jest bardzo wielu...
    Ewa (ewa-zawada321 {at} wp.pl)

  • Mino że nienawidzę czytania lektur i lekcji j. polskiego, lektura bardzo przypadła mi do gustu. Dobrze mi się ją czytało i było mi smutno kiedy się już skończyła...
    Olaf ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Streszczenie Lalki - Streszczenie Lalki Bolesława Prusa - Bolesław Prus - Lalka - Prus - Lalka - Stanisław Wokulski - Ignacy Rzecki - Paryż w Lalce - Warszawa w Lalce -